Symptomatyczna ulga, ale bez leczenia – reforma systemu opieki zdrowotnej Obamy

Głównym założeniem kampanii senatora Baracka Obamy na prezydenta jest to, że Ameryka jest gotowa – tym razem – na przeprowadzenie reformy systemu opieki zdrowotnej. Przedstawił wizję reformy, która obiecuje ubezpieczenie zdrowotne dla (prawie) wszystkich, z takim samym zasięgiem, z jakiego korzystają członkowie Kongresu. Zgodnie z kampanią, plan Obamy przesunąłby większość z 46 milionów nieubezpieczonych Amerykanów na plany zdrowotne, wzmocniłby ubezpieczenie sponsorowane przez pracodawców, zwiększył wydajność systemu opieki zdrowotnej i zaoszczędziłby przeciętnej rodzinie 2500 $ rocznie na składkach ubezpieczeniowych. Te nadzieje są zbyt śmiałe, aby można w nie uwierzyć. Całkowite wydatki na opiekę zdrowotną w USA (panel A) i odsetek ubezpieczonych Amerykanów objętych ubezpieczeniem zdrowotnym na bazie zatrudnienia (panel B), 1997-2007. Dane o wydatkach do roku 2006 pochodzą z Centrum Medicare i Medicaid Services; dane bazowe z 2007 r. są projekcją Keehan i in.1 Dane dotyczące ubezpieczenia pochodzą z US Census Bureau.
Plan Obamy oferuje wiele propozycji politycznych, które w głównej mierze odnoszą się do objawów, ale nie do podstawowej choroby, która dotyka systemu opieki zdrowotnej. Z pewnością moglibyśmy skorzystać z ulgi objawowej. Jednak nie radzenie sobie z perwersyjnymi zachętami, które powodują, że wydatki na opiekę zdrowotną nieuchronnie rosną, czyniąc ubezpieczenie nieosiągalnym dla milionów i kształtując (lub zniekształcając) praktykę medyczną, pozostawi nas w gorszej sytuacji niż obecnie (patrz wykresy).
Zastanów się, w jaki sposób plan radzi sobie z odrzuceniem sponsorowanego przez pracodawcę ubezpieczenia zdrowotnego. Większość Amerykanów z ubezpieczeniem kupuje je przez pracodawcę, a spadek ubezpieczenia sponsorowanego przez pracodawcę oznacza więcej osób bez pokrycia lub na programy federalne. Jednak udział w rynku ubezpieczeń sponsorowanych przez pracodawcę zmienia się wraz z cyklem koniunkturalnym: wzrósł w czasie boomu gospodarczego w latach 90., ale spadł w ciągu ostatniej dekady (patrz wykresy). W 2007 r. Stanowił on 70% całego ubezpieczenia.
Aby zapobiec dalszemu spadkowi zasięgu sponsorowanego przez pracodawcę, plan Obamy narzuciłby politykę baw się lub płać . Pracodawcy byliby zobowiązani do wniesienia znaczącej kontrybucji do kosztów planu zdrowotnego swoich pracowników lub do zapłacenia podatku, który pomógłby zapłacić za nowy publiczny plan ubezpieczeń zdrowotnych. Zwolennicy tego podejścia twierdzą, że uczciwe jest tylko to, że firmy ponoszą część kosztów związanych z drogimi składkami na opiekę zdrowotną.
Jedynym problemem z tym argumentem jest to, że pracownicy, a nie biznes, ostatecznie ponoszą pełne koszty swoich korzyści zdrowotnych. Pracodawcy oferują ubezpieczenie w ramach pakietu kompensacyjnego pracownika. Całkowita wartość rekompensaty zależy od produktywności pracownika, niezależnie od podziału na płace i świadczenia. Aby utrzymać taki sam poziom świadczeń zdrowotnych, gdy wzrosną koszty, pracodawcy nie mogą podnieść wynagrodzenia tak szybko, jak by inaczej. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego wydajność wzrosła szybciej niż zarobki w ostatnim dziesięcioleciu.
Nałożenie mandatu play-or-pay zwiększa koszty pracy dla pracodawców, którzy wcześniej nie oferowali ubezpieczenia zdrowotnego lub których wkład był niższy niż nowy wymóg federalny. Dodatkowe koszty zostaną pokryte przez obniżenie płac lub świadczeń lub zmniejszenie zatrudnienia
[podobne: endodoncja mikroskopowa łódź, usg jamy brzusznej wrocław, zdjęcie cefalometryczne ]

Powiązane tematy z artykułem: endodoncja mikroskopowa łódź usg jamy brzusznej wrocław zdjęcie cefalometryczne